wtorek, 19 maja 2015

Fotorelacja z pokazu kulinarnego z Anią Starmach


Jak już wiecie w dniu 16 maja miałam zaszczyt poznać Anię Starmach jak również ugotować dla niej danie...a jak to się zaczęło??? Galeria Ostrovia w Ostrowie Wielkopolskim ogłosiła konkurs na przygotowanie dania do 25zł a nagrodą było zaprezentowanie tego dania na pokazie z Anią Starmach. Dodatkowo można było wygrać garnki lub patelnie marki AMBITION oraz wiele innych przydatnych rzeczy do kuchni. Danie,które zgłosiłam byłam banalne i nie liczyłam na cuda,były to FIT pancakes owsiane,które są na moim blogu (przepis TUTAJ )
W piątek otrzymałam telefon,iż zakwalifikowałam się do trójki zwycięzców i zapraszają mnie w sobotę na pokaz.Szalałam z radości :).Nie mogłam uwierzyć,że takie proste danie mogło kogoś zainteresować. W sobotę ruszyłam w podróż i tylko w głowie miałam jedno...poznać Anię reszta nagród się nie liczyła :)
Kiedy wybiła moja godzina gotowania trzęsłam się jak galareta (to był mój pierwszy poważny pokaz a dania miała próbować sama Ania Starmach) i modliłam się w duszy żeby wszystko wyszło. Sami wiecie,że całkiem inaczej gotuje się  w domu a całkiem inna atmosfera panuje na takich pokazach. Już na starcie okazało się,że nie ma odpowiedniej patelni do moich pancakes i musiałam smażyć na dużej patelni do naleśników...o zgrozo pomyślałam,no to będzie jazda! Zawiązałam fartuch i zaczęłam działać. Powoli nerwy schodziły i czułam się dobrze (w końcu byłam w swoim żywiole) w tym co robię. Kiedy wylałam ciasto na patelnię podeszła do mnie Ania i zaczęła się pytać co robisz,na jakim jesteś etapie i czy zdążę :). Poczułam się jak w Master Chefie :) ale pewnie odpowiadałam co robię i z pewnością ze wszystkim zdążę. Naleśnik a w zasadzie duży pancakes wyszedł puszysty i chrupiący taki komentarz otrzymałam od Ani. Pancakes przełożyłam twarożkiem waniliowym i ozdobiłam owocami. Pewna siebie podeszłam z daniem do jury. Komentarze bardzo pochlebne a ja rosłam w górę. Wszystko się udało i wyszło tak jak chciałam. Tak się bałam a jednak nie potrzebnie :).Teraz wiem,że mogłabym częściej występować w takich akcjach bo przecież robię to co lubię i nie mam się czego wstydzić.
Jestem z siebie dumna i z tego,że mogłam poznać Anię Starmach. Oczywiście po pokazie zaczęłam otrzymywać wiadomości od znajomych aby wziąć udział w kolejnej edycji Master Chefa...czy się zdecyduje tego nie wiem :)
Poniżej zamieszczam zdjęcia z mojego kulinarnego wyzwania :)






























Brak komentarzy:

Prześlij komentarz