piątek, 20 lutego 2015

Mini bezy


Nie ukrywam ale to było moje kolejne podejście do zrobienia bez i szczerze mogę powiedzieć,że wyszły :). Moje pierwsze bezy,które umieściłam na blogu musiałam wykasować bo wyglądały tragicznie choć wtedy myślałam,że wyszły ok ;). Ten kto robił bezy wie o tym,że bywają "kapryśne i mimo,że korzysta się z tego samego przepisu to po prostu mogą się nie udać.
Korzystałam z porad i przepisu Dorotki z moichwypieków :)

Zapraszam :)
Z podanych składników wyszło mi ok.60 małych bezików :)

SKŁADNIKI:
  • 5 białek
  • szczypta soli
  • 250g drobnego cukru do wypieków
  • szczypta różowego barwnika
Białka ubijamy ze szczyptą soli na sztywno,następnie stopniowo dodajemy cukier oraz barwnik i cały czas ubijamy mikserem na wysokich obrotach. Powstała piana powinna być lśniąca i gęsta. Gotową pianę przekładamy do worka cukierniczego z dowolną końcówką (w zależności jaki chcecie kształt bezy) i wyciskamy bezy zachowując sporo odstępy na blaszce wyłożonej papierem.Bezy pieczemy w 140 stopniach z funkcją termoobieg przez ok.50-60 minut. Gotowe bezy powinny być kruche i chrupiące z wierzchu.

Powodzenia i smacznego :)





4 komentarze: