sobota, 8 listopada 2014

Rogale Marcińskie

"Rogale Świętomarcińskie od ponad 100 lat są wypiekane w Poznaniu. Ten smakołyk zrobiony z ciasta półfrancuskiego i przełożony masą makową króluje na miejscowych stołach, zwłaszcza 11 listopada, kiedy cała stolica Wielkopolski hucznie świętuje imieniny św. Marcina.

Historia pieczenia rogali zrodziła się w 1891 roku, gdy proboszcz parafii św. Marcina, Jan Lewicki, zaapelował do wiernych aby wzorem patrona zrobili coś dla biednych. W przekazach kościelnych św. Marcin był znany ze swojej dobroci i pomocy biednym. Jak głosi legenda pewnego dnia odwiedzając wiernych na swoim białym koniu zgubił podkowę, którą podniósł miejscowy cukiernik i wzorując się jej kształtem uformował ciasto z migdałami. Gdy rogale były upieczone  – pamiętając o intencjach świętego  – rozdał je potrzebującym."
Po raz pierwszy w tym roku i w swoim życiu podjęłam się upieczenia tego cuda.Przygotowanie ciasta jest bardzo pracochłonne jednak efekt jest nieziemski.
Zapraszam :)

Przepis na 15 sztuk dużych rogali:

CIASTO:
  • 1kg mąki pszennej
  • 60g masła
  • pół kostki świeżych drożdży
  • 250ml mleka
  • 3 jajka(białka i żółtka osobno)
  • 5 łyżek cukru
  • 1 płaska łyżeczka soli
  • ekstrakt z wanillii
DODATKOWO 200G MASŁA DO WAŁKOWANIA

MASA MAKOWA:
  • 400g białego maku
  • 100g marcepanu
  • 1 szklanka cukru pudru
  • 120g blanszowanych migdałów
  • 120g orzechów włoskich
  • 70g suszonych fig i daktyli
  • 3 łyżki gęstej śmietany
  • 2 białka
  • 300g okruchów biszkoptowych
  • aromat migdałowy
  • 10g skórki pomarańczowej(pominęłam,ponieważ nie lubię)
DODATKOWO:
  • 1 białko plus 1 łyżka mleka do posmarowania rogalików
  • lukier:1 szklanka cukru pudru plus 1 łyżka ciepłej wody
  • orzechy do posypania
Wypłukany mak zaparzamy i odstawiamy na około godzinę. Tak samo postępujemy z figami,daktylami i orzechami. Zaparzamy w osobnych naczyniach i odstawiamy. Po tym czasie bardzo dokładnie odsączamy mak i przepuszczamy dwukrotnie przez maszynkę z figami,daktylami. Następnie do masy dodajemy esencję migdałową i orzechy.
Masę marcepanową rozcieramy ze śmietaną i cukrem pudrem. Masę dodajemy do maku i mieszamy.Białka ubijamy i dodajemy do masy.Gotowa masę odstawiamy.
Do przesianej mąki dodajemy rozpuszczone drożdże w mleku, cukier,ekstrakt,żółtka  jaja i sól. Składniki lekko mieszamy i wyrabiamy na jednolitą, sprężystą  masę. Pod koniec wyrabiania dodajemy rozpuszczone i ostudzone masło, łączymy z ciastem i jeszcze chwilę wyrabiamy. Nie może to trwać za długo, bo ciasto powinno zostać lekko lepiące i chłodne. Następnie należy uformować je w prostokąt, przykryć folią i schłodzić w lodówce. Schłodzone ciasto powinno się przełożyć na stolnicę i ponownie rozwałkować na prostokąt.
Margarynę trzeba rozsmarować równomierne na cieście w 2/3.części, a ciasto złożyć na 3 części. Dobrze jest skleić brzegi i rozwałkować ponownie używając jak najmniejszej ilości mąki do podsypywania. Złożyć tak jak poprzednio na 3 części, proces powtórzyć 3 razy. Po zakończeniu procesu ciasto włożyć do lodówki na co najmniej 5-10 godzin. Przeciąć wzdłuż dłuższego boku na 2 części. Każdy powstały w ten sposób pasek pokroić na trójkąty.
Masę przełożyć do rękawa cukierniczego i wycisnąć  nadzienie na ciasto. Następnie  zwijamy rogaliki  - najlepiej zacząć od podstawy.

Gotowe rogale rozkładamy na blaszce i zostawiamy do wyrośnięcia aż podwoją swoją objętość.  W międzyczasie rozgrzewamy piekarnik do 180ºC. Wyrośnięte rogale smarujemy  białkiem z mlekiem  i pieczemy około  20 minut, aż się ładnie zarumienią. Ciepłe lukrujemy według uznania i posypujemy orzechami włoskimi.

Smacznego:)



Korzystałam z przepisu ze strony rogalemarcinskie.pl, oraz babeczka.zuzka.pl :)



6 komentarzy:

  1. Rewelacja! Aż ślinka cieknie:) przepis czasochłonny ale na pewno warto!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zgadza się Rogale są pracochłonne,poświęciłam na to cały piątek a w sobotę było kręcenie i pieczenie :) ale warto było :)

      Usuń
  2. Również pierwszy raz robiłam w tym roku... pracochłonne ale warto :-) P.S. gdzie możns nabyć tskie tace? -cudne :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo dziękuję za komentarz :) a tace dostałam w prezencie więc nie wiem gdzie zostały kupione :(

      Usuń